Przeskocz do treści

Historia – kiedyś i dziś

Prace biochemiczne nad stworzeniem linii kosmetyków najnowszej generacji na bazie Kolagenu Naturalnego Inventia rozpoczęte zostały jesienią 2004 roku w firmie kosmetycznej VENA w Polsce w pobliżu Gdańska. W fazie zaawansowanej włączono do nich Specjalistyczne Laboratorium Badawcze ITA TEST oraz Zakład Badań Dermatologicznych, Aplikacyjnych i chemicznych Wyrobów Kosmetycznych w Warszawie.
Bezpośrednią inspiracją do tych badań stało się entuzjastyczne przyjęcie przez rynek konsumencki Naturalnego Kolagenu pochodzenia rybiego w czystej postaci żelowej. Spektakularne efekty działania tego specyfiku, który jest przełomem w kosmetologii największym odkryciem w historii polskiej biochemii ?sprawiły że w tych latach 2004-2006 sprzedanych zostało blisko pół miliona opakowań Kolagenu Naturalnego Inventia. Bez kampanii reklamowej, wyłącznie poprzez rekomendacje użytkownika - użytkownikowi.
Polski, rybi kolagen pojawił się dokładnie w czasie, gdy czołowe koncerny kosmetyczne wycofywać się zaczęły z suplementacji najlepszych i najdroższych kosmetyków jedynym dotąd znanym ? kolagenem wołowym. Odwrót od kolagenu bydlęcego spowodowany został jego nieaktywnością biologiczną, wysokim odsetkiem alergizowania i ryzykiem przenoszenia prionów BSE.
Nie było dotąd możliwości zastąpienia go. Tak zwany ?kolagen roślinny? to pojęcie wirtualne, wymyślone dla potrzeb reklamy. Kolagen, to bowiem łańcuch minimum 20 Laminokwasów związanych w spirale i wytworzonych cyklu metabolicznym tylko przez kręgowce.

Firma COLWAY nie stosuje reklamy medialnej swoich produktów, lecz opiera się wyłącznie na sieci konsumenckiej użytkowników - dystrybutorów, zaś formą promocji jest orędownictwo konsumenckie, czyli szczere polecenie produktów przez osoby z nich zadowolone następnym osobom.

REKLAMY KOSMETYKÓW PRZEWAŻNIE KŁAMIĄ!
REKLAMY KREMÓW PRZECIWZMARSZCZKOWYCH KŁAMIĄ PRAKTYCZNIE ZAWSZE!!!

Obiecują nabywcom zanikanie istniejących zmarszczek, czego nigdy żaden krem sprawić nie zdołał. Trików jest wiele, kremy bywają inteligentne, dostępne tylko w aptekach?, ?ekologiczne?, dziesiątki mieszanek chemicznych i trudnych nazwach lub roślin, o których nikt przedtem nie słyszał.
Tak naprawdę krem do twarzy składa się z substancji bazowych czyli: woda, tłuszcze, estry, gliceryna, glikole i emulgatory czyli substancje powierzchniowo czynne np. witaminy, biotyna, kwasy tłuszczowe nienasycone, pantenol, ekstrakty roślinne i inne.
Kremy do ok.. 50,00 zł nie zawierają nośników witamin w głąb skóry, nie ma substancji aktywnych nowej generacji i wysokiej jakości, ponieważ są drogie.
Kremy nawet do 1.000, 00 zł to co najmniej 80% tej ceny to marża i koszty reklamy reszta to delikatne olejki i wyselekcjonowane wyciągi roślinne. Posiadają aksamitną konsystencje, piękna barwę miły zapach.
Bez względu na obietnice reklamowe i cenę ? NIE ISTNIEJE obecnie na rynku krem, który likwiduje istniejące zmarszczki w skórze!!!
Ale pamiętaj warto inwestować w kosmetyki, ale z rozsądkiem, sprawdzając skład a nie wierzyć reklamom.
Firma COLWAY wprowadziła na rynek produkt o nazwie Kolagen Naturalny, zarejestrowany jest jako kosmetyk, który posiada tylko cztery składniki - woda, białko, kwas mlekowy, stabilizator. Jednak jest w istocie preparat białkowy o naturalnej konsystencji żelowej, jest preparatem żywym, biologicznie aktywnym i dotykającym przyczyny, a nie skutków starzenia się skóry.
Systematyczna aplikacja zapewnia zatrzymanie procesów degradacyjnych w produkcji kolagenu własnego przez fibroplastry na lata. Polski kolagen, pozyskiwany ze skór rybich jest bezsporne rzeczywistym serum przeciwzmarszczkowym, kosmetykiem rozwiązującym dziesiątki problemów dermatologicznych sensacja na skale światową.

Produkty COLWAY zawierają substancje wspomagające działanie kolagenu naturalnego.

MATRIXYLTM3000

  Wielki rywal Retinolu, zawiera matrykliny, które są nośnikami informacji dotyczącej przebudowy i naprawy skóry, jest jedna z najdroższych obecnie substancji w kosmetologii.

GOTU-KOLA
Uznawana za zioło długowieczności zawiera flawonity, witamina A, C i E, trójterpeny złożone i magnez.

ALOES
Źródło flawonidów, działanie nawilżające i kojące.

NONI
Silny antyoksydant, leczy wiele dolegliwości skórnych.

PANTENOL
Prekursor witaminy B5 obecnej we wszystkich żywych tkankach, doskonała wchłanialność w skórę  nawilża i łagodzi.

WITAMINA E
Witamina młodości, chroni błonę komórek skóry.

OLEJ Z OGÓRECZNIKA
Uodparnia skórę na alergeny, jest źródłem kwasu gamma-linolenowego.

SOJADYNA
Żelazny punkt składu najlepszych kremów do skóry dojrzałej.

MIELONY KORALOWIEC
Składnik najbardziej ekskluzywnych peelingów, skutecznie złuszcza powierzchniowy naskórek odblokowuje pory, jednocześnie nie podrażniając warstwy ziarnistej.

Firma COLWAY zapewnia, że właściwe odżywianie skóry od wewnątrz, a przede wszystkim zapewnienie jej prawidłowej przemiany metabolicznej kwasu askorbinowego (Witamina C), połączone ze stosowaniem kolagenu Naturalnego i kosmetyków serii COLWAY gwarantuje odmłodzenie skóry na poziomie komórkowym i spowolnienie procesu jej starzenia na całe lata.
Jednym z największych od stuleci marzeń ludzkości było wynalezienie leku na starość lub chociaż jej najwidoczniejszy objaw - marszczenie się skóry.
Co kilka lat koncerny kosmetyczne ogłaszały w swych reklamach, że oto wynaleziono panaceum na starzenie się skóry. Euceryt, gliceryna, lanolina miały być nimi, ale nie były. Potem antyoksydanty, czy witaminy E i C oraz beta karoten, liposomy - czyli nośniki substancji czynnych w głąb komórek skóry, kremy hormonalne, kwasy owocowe, selen, witamina A, koenzym Q-10 - każdy z tych środków odwrócić miał proces wiotczenia skóry, jednakże co najwyżej go spowalniał.
Ostatnie lata, to nadzieja w kwasie hialuronowym, mezoterapii, jontoforezie, hormonach wzrostu, retinolu, zabiegach laserem. Póki co jednak, bezsporne efekty odmłodzenia skóry i spłycenia zmarszczek, osiągano jedynie poprzez implantację kolagenu, botoksu lub embrioblastów - czyli komórek pierwotnej zarodkowej tkanki łącznej. Są to zabiegi skuteczne, ale wymagające powtarzania co kilka miesięcy i dość kosztowne. Problem z wynalezieniem nieimplantowego leku na zmarszczki, wynikał od zawsze z przyczyn ich powstawania, to znaczy zanikającej z wiekiem zdolności organizmu do syntezy kolagenu, białka podporowego wytwarzanego przez fibroblasty, które tworząc siateczkę proteinową, wiąże w skórze wodę.
Kolagen znany był ludziom od dawna. Pozyskiwano go ze skór bydlęcych, niestety w postaci nieaktywnej biologicznie. Sprawy historyczne i wielkie zaczynają się zazwyczaj bardzo prozaicznie, a ogromną większością wielkich wynalazków rządzi przypadek.
W latach 80-tych chemicy Ośrodka Badawczego Spółdzielni Rybackich w Gdyni, Politechniki Gdańskiej a później także Uniwersytetu Gdańskiego, pracując w więcej niż skromnych warunkach, nad zagadnieniami dość dalekimi od kosmetologii, uzyskali z ekstraktu skór rybich kolagen o budowie łańcuchów aminokwasowych alfa idealnie przystającej do kolagenu ludzkiego na trzeciorzędowym etapie rozwoju.

Nad ekstrakcją i hydratacją rybiego kolagenu pracowało w Polsce wielu naukowców. Prace trwały ponad 20 lat i nikt dziś nie powinien zawłaszczać zasługi wyłącznie dla siebie.
Gdańszczanie dowiedli empirycznie, że białko dodawane dotąd do kosmetyków, nie jest bynajmniej tym samym co ludzki kolagen! Jest mimo podobieństw ciałem obcym, nieaktywnym biologicznie, raczej formą żelatyny, działającym jak placebo. Swój wkład mają tu: Edward Krajewski, Mieczysław Skrodzki, Antoni Michniewicz, Henryk Kujawa, Ilona Kołodziejska, Maria Sadowska, Józef Przybylski, Krystyna Siemaszko, Andrzej Frydrychowski, Anna Aleksandrowicz, ale także i inni...
Dzięki pracy wielu osób, poszukując kolagenu czynnego biologicznie, odkryto i dopracowano w Trójmieście metodę hydratacji kolagenu ze skór rybich, w której przechodzi on do roztworu wodnego nie tracąc struktury potrójnej helisy.
Tak właśnie poprzez lata pracy wykrystalizowało się największe polskie odkrycie chemiczne, od czasów ekstrakcji białka z kryla antarktycznego. Kolagen pozyskany metodą hydratacji, zachowywał bowiem swoją budowę przestrzenną aminokwasów i pełną biologiczną aktywność. Oznaczało to, że otwarta została droga do przywrócenia skórze białka, którego deficyt spowodował jej starzenie się! Czyli także realną redukcję zmarszczek już istniejących! Zawrzało na temat polskiego odkrycia w świecie naukowym.
Kolagen zachowujący potrójną helisę był sensacją, ale w światowym środowisku specjalistów. W Polsce odbił się echem na tyle słabym, że nikt nie zainwestował do 2003 roku w praktyczne wykorzystanie wynalazku, który otwiera przecież nową epokę w kosmetologii. Na przełomie stuleci rozgłos wokół tematu powoli słabł. Przeszkodą bowiem do natychmiastowego wdrożenia odkrycia, było początkowo nie wypracowanie postaci filtratu, który zapewniałby wchłanialność kolagenu do przestrzeni pozakomórkowej skóry po nałożeniu go na barierę ochronną naskórka. Gdy z tym się uporano, tworząc preparat kolagenowy w postaci transdermalnego żelu, wynikł problem jego nietrwałości pod wpływem temperatury.
Dylemat ten był kluczowym dla koncernów farmaceutycznych i kosmetycznych, które bardzo chciały nabyć wyłączne prawa do pierwszego na świecie specyfiku wykazującego właściwości naprawcze skóry, ale nie były nim zainteresowane poważnie, dopóki denaturyzował się i tracił potrójną helisę w temperaturze pokojowej. Nikt jednak nie zaprzeczał, iż wydarzyła się rzecz wielka.
Atmosferę doniosłości odkrycia mącą nieco próby zawłaszczenia go wyłącznie dla siebie, czynione przez jednego z badaczy - Józefa Przybylskiego, który zajął się kolagenem kilka lat po pierwszym opatentowaniu jego wytwarzania, ale uzurpuje sobie tytuł wynalazcy.

Różnice między polskim Kolagenem a innymi spotykanymi w kosmetologii:
-jest biologicznie aktywny,
-nie jest to "padlina peptydowa" a białko żywe tak samo, jak w dniu połowu ryby - dawcy,
-jest to hydrat trzeciorzędowego kolagenu rybiego, a nie hydrolizat surowca łącznotkankowego bydła,
-po przejściu do roztworu wodnego zachowuje strukturę spiralną,
-jako pierwszy specyfik na świecie potrafi nie tylko spowolnić, ale także odwrócić proces starzenia się skóry,
-nie alergizuje,
-wykazuje dziesiątki skutecznych oddziaływań medycznych,
-jest nieporównywalnie tańszy, zarówno jako półprodukt do suplementacji kosmetyków, jak i w postaci produktu koronnego - żelu transdermalnego.

Pierwszy sukces rynkowy (700 000 opakowań w cztery lata) w sprzedaży polskiego hydratu kolagenowego odnotowała Sieć COLWAY. Jeden z konkurencyjnych ośrodków wytwórczych nie może się z tym pogodzić. Pojawiają się w mediach napastliwe publikacje sugerujące, że "jedyny słuszny" kolagen to ten firmowany przez prof. Przybylskiego, a inne (np. Kolagen Naturalny) są "podróbkami" tamtego.

Jaka jest prawda?

Profesorowi Józefowi Przybylskiemu nikt nie odmawia zasług, przede wszystkim w udoskonaleniu filtracji hydratu kolagenowego. Bez wątpienia też wytwarza on świetny żel kolagenowy, ale... nie lepszy od Kolagenu Naturalnego.  Nie lepszy gdyż wymagający przechowywania w lodówce mimo 1%- ego dodatku propylparabenu lub nipaginy. Głupstwa wypisują marketingowcy firmy BOSS, jakobyśmy wyrabiali "rzekomo kolagen Przybylskiego". Nigdy nikt tak nie twierdził. Owszem kurtuazyjnie wychwalaliśmy w przeszłości profesora, czego będziemy musieli wobec takiej niewdzięczności jego handlowców po prostu zaniechać, na rzecz prawdy... Kolagen Naturalny nie ma NIC wspólnego z "kolagenem Przybylskiego". Wytwarzany jest według autorskiej receptury będącej rozwinięciem metody opatentowanej (nr prawa wyłącznego 144584 i 167114) już w 1986 roku przez inż.Mieczysława Skrodzkiego, Antoniego Michniewicza i Henryka Kujawę. Kto ma najmniejsze wątpliwości powinien odwiedzić www.uprp.pl

Tamże, w Bazach Danych UPRP posługując się "wyszukiwaniem prostym" i nazwiskami "skrodzki" oraz "przybylski", lub "wyszukiwaniem według kryteriów" i numerami patentów, każdy, kogo interesuje spór o wynalezienie polskiej metody hydratacji kolagenu, dowie się, że patent prof. Przybylskiego przyznano...19 lat później. Po co byłoby zresztą kogokolwiek podrabiać, skoro dysponujemy Kolagenem Naturalnym, który w końcu 2007 roku "wytrzymywał" juz nawet 28°C i był PARABEN FREE!?

Colway informuje naszych Klientów i Kontrahentów, że nie zniży się do poziomu publikacji konkurencji. Jest to jedyna nasza replika.

Wiadomym jest już, że o sukcesie eksportowym polskiego, rybiego kolagenu zadecyduje jego odporność na temperaturę. Produkty w formule 5-20°C, żądające przechowywania ich w lodówce, w dodatku konserwowane chemicznie - nie mają szans u wymagającej klienteli najlepszych światowych rynków. Dlatego też Kolagen Naturalny Q 5-26 ma 10-krotnie wyższą "sprzedawalność" od produktów szkalującej nas konkurencji.